Asset Publisher Asset Publisher

Bieganie

Bieganie to dziś, obok jazdy na rowerze, najpopularniejszy sport uprawiany przez Polaków.

W ostatnim sondażu firmy ARC Rynek i Opinia regularne bieganie zadeklarowało 21 proc. badanych. Do tej formy aktywnego spędzania wolnego czasu przekonuje się coraz więcej osób, co widać szczególnie na ulicach dużych miast. Warto jednak, by biegacze dobiegli także do lasów.

Dlaczego, ulegając modzie na zdrowy styl życia, wybieramy akurat bieganie? Jest to z pewnością najbardziej demokratyczna dyscyplina sportu. Uprawiać ją może każdy, niezależnie od wieku. W październiku ubiegłego roku maraton w Toronto ukończył stulatek, Brytyjczyk Fauja Singh. Zmarły trzy lata temu Polak Henryk Braun biegał do 96 roku życia. Także stan zdrowia nie zawsze jest przeszkodą. W imprezach w całej Polsce na starcie stawia się przynajmniej kilkudziesięciu zawodników poruszających się o kulach. Standardem jest udział w większych biegach zawodników poruszających  się na wózkach.

Bieganie to też z pewnością jeden z najtańszych sportów, do którego uprawiania w ostateczności wystarczą buty za kilkadziesiąt złotych

Bieganie to też z pewnością jeden z najtańszych sportów, do którego uprawiania w ostateczności wystarczą buty za kilkadziesiąt złotych. A przy tym jeden z najbardziej efektywnych dla chcących zrzucić wagę. Godzinny bieg pozwala spalić tysiąc kalorii. Dla porównania, jeżdżąc tak samo długo na rowerze spalimy 300-600 kalorii, pływając - 400 kalorii, a uprawiając aerobic – około 550 kalorii. Do tego biegać możemy o każdej porze roku (przy odpowiednim zabezpieczeniu, biegaczom niestraszne są nawet kilkunastostopniowe mrozy) i wszędzie. Choć najlepiej, rzecz jasna, po lesie.

Zielona bieżnia

Dlaczego właśnie tam? Powód jest oczywisty. O ile przyjemniej biega się tam, gdzie unosi zapach drzew, zamiast smrodu spalin. Gdzie słychać szum liści i śpiew ptaków, a nie wielkomiejski zgiełk. Gdzie wiatr nie wieje nam w twarz, tylko delikatnie orzeźwia, a słońce, zamiast świecić w oczy, delikatnie sączy się rozproszone przez liście.

fot. Val Thoermer/Shutterstock.com

Bieganie po lesie jest nie tylko przyjemniejsze, ale też zdrowsze. – Powietrze w lesie jest kilkadziesiąt razy czystsze niż w miastach, a olejki eteryczne wydzielane przez drzewa mają działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. W dodatku żywa zieleń i panująca w lesie cisza działają na człowieka uspokajająco – tłumaczy Anna Malinowska, rzeczniczka Lasów Państwowych.

Wpływ na nasze zdrowie ma też to, po czym biegamy. Pod tym względem leśne ścieżki mają zdecydowaną przewagę nad asfaltem i płytami chodnikowymi. Są miękkie i amortyzują wstrząsy podczas stawiania kroków. Ma to zbawienny wpływ przede wszystkim na nasze kolana i kręgosłup.

Od czego zacząć przygodę z bieganiem? Od zakupu odpowiednich butów

Od czego zacząć naszą przygodę? Od zakupu odpowiednich butów. Używanie przypadkowego obuwia, nawet sportowego, nie ma sensu, bo z pewnością zniechęci do biegania. Buty dla biegaczy mają odpowiednio wyprofilowaną podeszwę, żeby ułatwić przetaczanie stopy, i – przynajmniej te klasyczne, treningowe - amortyzację, żeby niwelować wstrząsy.

Przed wyborem obuwia powinniśmy sprawdzić, jak stawiamy stopę podczas robienia kroku. Najlepiej w tym celu obejrzeć podeszwę butów noszonych jakiś czas noszonych na co dzień. Jeśli jest bardziej starta od strony wewnętrznej - musimy szukać butów dla pronatorów, jeśli od zewnętrznej – dla supinatorów, a jeśli jest starta w miarę równomiernie – mamy stopę neutralną. Możemy to też sprawdzić stawiając mokrą stopę na kartce papieru. Dzięki odpowiedniemu dobraniu butów nasz krok będzie stabilniejszy, a mięśnie i ścięgna równomiernie obciążone, a więc mniej podatne na kontuzje.

Kolejna rzecz, jaka powinniśmy wziąć pod uwagę, to podłoże, po którym będziemy biegać. W większości przypadków najlepsze będą buty uniwersalne, doskonale nadające się do biegania i w mieście, i po leśnych ścieżkach. Producenci oferują też buty trailowe, czyli do biegania w trudnym terenie. Te świetnie sprawdzą się na ścieżkach leśnych, a nawet poza nimi, jednak już bieganie na asfalcie będą mniej komfortowe. Mają mocno profilowaną podeszwę, często są cięższe, bardziej zabudowane i mniej przewiewne.

Coraz większą popularność zdobywają buty do biegania naturalnego. Są prawie zupełnie pozbawione amortyzacji, mają głęboko nacinaną podeszwę i miękką cholewkę, co umożliwia wyginanie ich w każdą stronę. Bieganie w takich butach przypomina bieganie boso. Polecane są osobom, które mają już za sobą kilkusetkilometrowy trening i zdążyły wzmocnić mięśnie nóg.

Inspektor gadżet

Buty to w zasadzie jedyny zakup niezbędny, by wyruszyć na trasę. Zacząć bieganie możemy w zwykłej bawełnianej koszulce, choć oczywiście bardziej komfortowo będziemy się czuć w tzw. koszulce technologicznej. Jest wykonana ze sztucznej tkaniny, która jest przewiewna, nie wchłania potu, nie przykleja się do ciała i nie obciera.

fot. Dudarev Mikhail/Shutterstock.com

W specjalistycznych sklepach dla biegaczy możemy kupić dowolny element ubioru. Wczesną wiosną przydatna może się okazać chroniąca przed wiatrem i zimnem bluza, długie spodnie, cienka czapka i rękawiczki. Producenci odzieży oferują  stroje na każdą pogodę, nawet kilkunastostopniowy mróz. Z ubiorem nie należy jednak przesadzać. Powinniśmy ubierać się tak, by przed rozpoczęciem biegu było nam odrobinę za zimno. Po krótkim wysiłku i tak za chwilę będzie nam zbyt ciepło. Gruby ubiór, wbrew temu co można zobaczyć w niektórych filmach, nie pomaga w szybszym zrzuceniu wagi podczas treningu.
Różnorodność i ilość sprzętu dla biegaczy jest już tak duża, że powstają sklepy przeznaczone wyłącznie dla uprawiających ten sport. Wśród mniej lub bardziej przydatnych gadżetów znajdziemy m.in. okulary (dobrze trzymające się głowy, zwykle w wymiennymi szkłami na różną pogodę lub porę dnia), pasy z bidonami (przydatne, kiedy biegamy w upale lub więcej niż 10 km) czy pulsometry. Te ostatnie to urządzenia, najczęściej w formie zegarków, z wbudowanym odbiornikiem GPS i monitorem tętna, współpracujące z domowymi komputerami. Profesjonalistom pozwalają mierzyć wszystkie parametry biegu (czas, trasa, dystans, prędkość, tempo, wysokość nad poziomem morza itp., szacunkową liczbę spalonych kalorii) i kondycję organizmu (tętno) i odpowiednio planować trening. Dla amatorów są świetnym motywatorem. Pozwalają śledzić postępy, bić kolejne rekordy i chwalić się nimi w serwisach społecznościowych. Zakup pulsometru to wydatek od kilkuset do ponad tysiąca złotych, jednak posiadając smartfona możemy zastąpić pulsometr jedną z wielu darmowych aplikacji, dających podobne możliwości.

Do biegu

W polskich lasach miejsc, w których można biegać są tysiące. Najlepiej nadają się do tego ścieżki dydaktyczne i szlaki turystyczne. Samych ścieżek dydaktycznych, czyli szklaków poprowadzonych wzdłuż najciekawszych obiektów przyrodniczych czy miejsc historycznych, oznakowanych tablicami informacyjnymi, jest w lasach blisko 500. Oprócz tego leśnicy wyznaczyli ponad 22 tys. km pieszych szlaków. To dystans odpowiadający ponad 520 maratonom.

W polskich lasach miejsc, w których można biegać są tysiące. Najlepiej nadają się do tego ścieżki dydaktyczne i szlaki turystyczne

W lasach powstają też pierwsze trasy przeznaczone specjalnie dla biegaczy. Na przykład, leśnicy z Kalisza Pomorskiego wytyczyli w Cybowie ścieżkę z oznaczeniami pokonanego dystansu co 100 metrów. Zaczyna się ona i kończy na obrzeżach miejscowego stadionu i liczy 2600 metrów.

Tras do biegania jest w lasach tyle, że z większości miejsc w Polsce dojedziemy do nich samochodem w pół godziny. Zwykle w pobliżu znajdziemy leśny parking oraz miejsca biwakowe lub wiaty turystyczne, gdzie można odpocząć. Najbliższą ścieżkę czy szlak najłatwiej znajdziemy w Leśnym Przewodniku Turystycznym Czaswlas.pl (więcej o nim na str. XX). Wszelkich informacji udzielą także pracownicy nadleśnictw, do których telefony możemy znaleźć na stronach internetowych regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych.

Inną formą promocji biegania po lasach jest udział leśników w organizowaniu zawodów. Takich imprez jest w kraju kilkadziesiąt: od lokalnych biegów na krótkich, kilkukilometrowych dystansach do maratonów, ściągających nawet zawodników z zagranicy.

Na start

Podczas pierwszych treningów powinniśmy pamiętać, że to jeszcze nie wyścig. Szybki, ale krótki bieg nic nam nie da. Prędzej nabawimy się kontuzji i zniechęcimy do biegania, niż poprawimy kondycję czy zrzucimy wagę (organizm zaczyna spalać tłuszcz najwcześniej po 30 minutach biegu). Lepiej zacząć od kilkuminutowego marszu, przejść do marszobiegu, a dopiero później do – wciąż bardzo wolnego – biegu. Po kilku takich treningach większość z nas będzie w stanie biegać przez około pół godziny bez zatrzymywania się. Parę tygodni później można spróbować swoich sił w pierwszych zawodach. Nie bójmy się porażki. Najlepsi biegacze dobiegają wprawdzie do mety biegu na 5 km w około 15 minut, jednak limit na ukończenie takich zawodów to zwykle 60 minut. W godzinę te 5 km można pokonać spacerem.
Start w zawodach świetnie motywuje do dalszego biegania: osiągania coraz lepszych czasów i przemierzania coraz dłuższych dystansów. Jak to robić – powiedzą nam poradniki, które bez problemu znajdziemy w Internecie czy księgarniach. Warto do nich zajrzeć, by nasze bieganie stało się stylem życia a nie tylko chwilową mogą. Nestor biegaczy Henryk Braun, powtarzał „kto biega całe życie, ten się czuje znakomicie". 8 milionów Polaków już mu uwierzyło.


Asset Publisher Asset Publisher

Asset Publisher Asset Publisher

Zurück

Informacje ogólne

Informacje ogólne

Warunki przyrodniczo - leśne:
Nadleśnictwo Rudziniec położone jest w Śląskiej Krainie Przyrodniczo-Leśnej, w Dzielnicach Kędzierzyńsko-Rybnickiej i Równiny Opolskiej.

Powierzchnia ogólna:
18 557 ha

1 Obręb leśny:
- Rudziniec

13 Leśnictw:

- Świbie

- Centawa

- Płużnica

- Ciochowice

- Paczyna

- Proboszczowice

- Nogowczyce

- Łaskarzówka

- Kozłów

- Łącza

- Ostropa

- Sierakowice

- Trachy

oraz Ośrodek Hodowli Zwierzyny LP „Gajdowe"

Siedliska leśne:
- lasowe 79%
- borowe 21%.

Główne gatunki lasotwórcze:
- sosna 63%
- brzoza 12%
- dąb 10%
- olsza 5%
- modrzew 4%
- pozostałe 1%; Soc, Sow, Św, Jd, Dbc, Jw, Js, Gb, Lp, Ols, Ak, Tp, Wb

W zasięgu administracyjnym Nadleśnictwa Rudziniec znajduje się ok. 600 ha lasów nie stanowiących własności Skarbu Państwa.

Klimat terenu Nadleśnictwa należy do strefy środkowo-europejskiej. W ciągu ostatniego dziesięciolecia nastąpiło zmniejszenie ilości opadów, co pociągnęło za sobą obniżenie poziomu wód gruntowych i zmianę dużej części siedlisk z wilgotnych na świeże.

Historia Nadleśnictwa:
W ramach reorganizacji w Lasach Państwowych, z dniem 1.10.1972 r. połączono trzy dotychczasowe nadleśnictwa: Toszek, Pławniowice i Rachowice, tworząc Nadleśnictwo Rudziniec. Byłe nadleśnictwa zostały utworzone w roku 1945 na podstawie dekretu PKWN z roku 1944. W skład byłych nadleśnictw weszły upaństwowione lasy wielkich własności ziemskich oraz w niewielkiej części dawne lasy państwowe.

Historyczna gospodarka leśna:
Brak jest danych odnośnie przeszłej gospodarki leśnej przed rokiem 1945. Analiza istniejących drzewostanów, pozwala jednak wyciągnąć określone wnioski. Postępowanie hodowlane było w dużym stopniu podporządkowane osiągnięciu jak najwyższej renty gruntowej, co spowodowało hodowlę głównie drzewostanów świerkowych, przy małej trosce o takie gatunki jak: dąb, buk, modrzew, których udział stopniowo malał lub zanikał, nawet na żyznych siedliskach lasowych. Użytkowanie rębne prowadzone było głównie zrębami zupełnymi i to często nawet na znacznych powierzchniach, o czym świadczą istniejące dzisiaj jednowiekowe monokultury występujące. Według danych zawartych w 20-lenim operacie urządzeniowym byłego Nadleśnictwa Rachowice, sporządzonego w 1930 r., wynika że wskaźnik użytkowania z i ha powierzchni zalesionej wynosił 4,6 m3, rozmiar użytkowania przewidywał 74 ha zrębów zupełnych rocznie.
Procentowy udział gatunków wynosił wtedy:
- sosna 74 %,
- świerk 22 %,
- liściaste ok. 4 %.
Wiek rębności dla sosny 80 lat, a dla świerka 60 lat. Zakładane uprawy w tym okresie były zawsze grodzone w celu ich zabezpieczenia przed szkodami od zwierzyny płowej.
Po roku 1945 w zagospodarowaniu lasu stosowano zasadniczo sposób zrębowy (rębnia Ia i Ib), a prowadzona w latach 1948-51 rębnia gniazdowa i skupiona na siedliskach boru mieszanego i lasu mieszanego nie sprawdziła się (szkody od wiatrów). Odnowienia prowadzono głównie sadzeniem przy zastosowaniu sosny i świerka, a na siedliskach żyźniejszych dodatkowo gatunki liściaste.
Z klęsk żywiołowych, jakie w przeszłości nawiedziły lasy rudzinieckie można odnotować, huragan z roku 1801, kiedy uległo zniszczeniu 800 ha lasu. W roku 1928 wiatr zniszczył 400 ha drzewostanu świerkowego. W 1946 roku pożar strawił las na powierzchni 350 ha. Od tego czasu lasy zaczął atakować kornik drukarz. W latach 1953/54 i 1960/61 na powierzchni ok. 700 ha pojawiła się gradacja osnuji gwiaździstej, którą zwalczano przy pomocy opylaczy naziemnych oraz z samolotów.
W roku 1992 największy pożar w Europie objął swym zasięgiem 2 154 ha rudzinieckich lasów. Dużym sukcesem jest dla nas fakt, że mimo wielu trudności, już 3 lata po tej klęsce zakończyliśmy uproduktywnianie pożarzyska zalesiając 1137 ha. Na pozostałym obszarze wystąpiło odnowienie naturalne, głównie brzozowe. Sposób w jaki przywróciliśmy nowy las na spalonym terenie – inżynieryjna, pionierska myśl techniczna i precyzyjne wykonanie sprawiły, że do dziś gościmy na pożarzysku wielu entuzjastów i sympatyków którym przybliżamy szczegóły tego zagospodarowania. Gatunki tworzące nowy las dobrane są bardzo szczegółowo do żyzności i wilgotności gleby, tak aby każde drzewo było na swoim miejscu, i choć efekt tej pracy – plon zbiorą dopiero następne pokolenia leśników (za ok. 100 – 150 lat), już dziś wiemy że las ten będzie z pewnością biologicznie silniejszy i odporniejszy od spalonego. Mimo tego sukcesu do dnia dzisiejszego na niewielkich fragmentach walczymy z pojawiającymi się problemami posiłkując się ekspertyzami glebowymi, melioracyjnymi a także badaniami z zakresu szczegółowej ochrony lasu.

Dnia 15.08.2008 r. przez teren Nadleśnictwa Rudziniec przeszła trąba powietrzna. Zniszczeniu oraz uszkodzeniu uległ drzewostan na odcinku kilkunastu kilometrów w pasie od kilkudziesięciu do kilkuset metrów. Całkowicie zniszczony został las na powierzchni ponad 200 ha leśnictw Świbie, Centawa, Płużnica oraz Nogowczyce. Druga taka powierzchnia została uszkodzona. Straty występowały również z obiektach ochrony lasu, infrastrukturze drogowej. Według szacunku straty całkowite Nadleśnictwa Rudziniec wynosiły ok. 15 mln zł. Do 2013 r. udało się odnowić wszystkie zniszczone powierzchnie (ponad 200 ha).

Kolejne lata 2009-2010 to natomiast szkody powodowane w lesie przez okiść oraz nadmierne opady śniegu. 

Środowisko i ekologia
Wszystkie lasy znajdują się w II strefie uszkodzeń przemysłowych. Nadleśnictwo Rudziniec leży na zachodnim obrzeżu Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. W pobliżu znajdują się Zakłady Chemiczne w Kędzierzynie-Koźlu i Blachowni Śląskiej. Szkody ekologiczne powodują skrócenie igliwia, przerzedzenie koron i osłabienie żywotności drzewostanów, a także prześwietlenie dna lasu. Czynniki te pociągają za sobą bardzo silne zachwaszczenie co stwarza duże problemy przy pracach odnowieniowych i pielęgnacyjnych. Następstwem osłabienia drzew jest opanowanie drzewostanów przez szkodliwe owady i grzyby.

Świat fauny

Na terenie Nadleśnictwa Rudziniec występuje szereg różnorakich gatunków zwierząt, reprezentyjących sssaki, ptaki, gady oraz płazy.

Do największych gatunków i często spotykanych należą: łosie (sporadycznie), jelenie, daniele, sarny, dziki, lisy, jenoty, borsuki, kuny (leśna oraz domowa), tchórze, norki, piżmaki, szopy pracze, jeże. Spośród gadów spotykane są zaskrońce, padalce, żmija zygzakowata oraz jaszczurki. Świat płazów to także liczni przedstawiciele ropuch oraz żab.

Świat ptaków jest niezwykle istotny dla całego Nadleśnictwa Rudziniec, ponieważ na jego terenie ostatnia obserwacja z roku 2017 r. stwierdziła występowanie 210 gatunków, co stanowi ponad 40% składu krajowego całej awifauny! W tym stwierdzono 147 gatunków ptaków lęgowych i prawdopodobnie lęgowych oraz 63 gatunki ptaków przelotnych, zalatujących i zimujących. Ptaki swoich przedstawicieli w lasach Nadleśnictwa Rudziniec posiadają mnóstwo, poprzez mniejsze i większe gatunki, jak chociażby sikorki, wróble, zięby, rudziki, czy kosy, po okazałe i dobrze znane nawet najmłodszym bociany białe oraz żurawie.

Z ciekawszych gatunków ptaków można wymienić także:

- trzemielojad,

- jastrząb,

- krogule,

- derkacz,

- żuraw,

- dzięcioł zielonosiwy,

- dzięcioł czarny,

- dzięcioł średni,

- zimorodek,

- dudek,

- siniak,

- lelek,

- brodziec samotny,

- kruki,

- muchołówka białoszyja,

- krzyżodziób świerkowy,

- zniczek,

- gąsiorek.

Ciekawe miejsca dziedzictwa historycznego i kulturowego

Będąc tylko zarządcami lasów państwowych staramy się wyjść naprzeciw zapotrzebowaniom społecznym, w związku z czym:

1. W czerwcu 1996 roku w miejscowości Centawa nieopodal Jemielnicy otwarto Łowisko Specjalne "Gajdowe" w celu komercyjnego połowu ryb. Powierzchnia stawu wynosi 8,15 ha. Obecnie obiekt wędkarki jest oddany w dzierżawę. W swoim zamyśle miał ono również stanowić atrakcyjny dodatek do Ośrodka Hodowli Zwierzyny LP „Gajdowe".
Niebagatelne znaczenie przy powstaniu łowiska miało szeroko rozumiane udostępnianie części terenów leśnych dla społeczeństwa (forma realizacji public relations Lasów Państwowych).W roku 1999 rozpoczęto rozbudowę stawu, która przyczyniła się do zwiększenia lustra wody i głębokości stawu a także przez wybudowanie malowniczych wysepek do zwiększenia atrakcyjności obiektu. Każdy chętny może spędzić miło czas na łowieniu ryb.
W okolicach stawu oraz w przylegającym kompleksie leśnym można zaobserwować wiele rzadkich przedstawicieli świata ptaków.

2. Udostępniono społeczeństwu ścieżki przyrodniczo-leśne –"Pożarzysko" w leśnictwie Łącza na terenie pożarzyska z 1992 roku, "Rachowice" w leśnictwie Ostropa we fragmencie starodrzewiu bukowego oraz "Las Dąbrowa" niedaleko m. Sośnicowice. Ścieżki te oprócz prezentacji piękna naszych lasów mają kształtować w młodzieży postawy proekologiczne. Ścieżka na pożarzysku przebiega obok wieży obserwacyjnej zaopatrzonej w taras widokowy z którego można oglądać największe pożarzysko w Europie oraz sposób zagospodarowania spalonej powierzchni.

3. Przez teren naszego nadleśnictwa biegną wytyczone trasy rowerowe. Jedna z najbardziej uczęszczanych znajduje się wokół jeziora Pławniowickiego.

4. Posiadamy trasę do jazdy konnej biegnąca niedaleko miejscowości Kozłów.

5. Rozumiejąc zapotrzebowanie społeczne Nadleśnictwo Rudziniec udostępniło turystom i osobom wypoczywającym część dróg leśnych pod piesze szlaki turystyczne.

6. Bardzo aktywnie włączyliśmy się również w działalność dydaktyczno-szkoleniową przeprowadzając cały szereg prelekcji i pokazów dla przedszkoli, szkół oraz różnych organizacji społecznych.

Miejsca historyczne oraz lokalnego kultu:

1. "Wzgórze sznurowe"- krzyż upamiętniający miejsce krwawej potyczki z czasów wojny trzydziestoletniej (1618-1648), oddz. 297 leśnictwa Proboszczowice.

2. "Śmierć leśniczego"- drewniana kapliczka upamiętniająca śmierć leśniczego który zginął w 1945 roku - oddz. 283 leśnictwo Proboszczowice.

3. "Krzysztof" - metalowy krzyż upamiętniający śmierć robotnika leśnego -oddz.300 leśnictwo Proboszczowice.

4. "Śmierć wozaka"-drewniana kapliczka upamiętniająca śmierć wozaka z przed II wojny światowej - oddz. 302 leśnictwo Proboszczowice.

5. "Grób Nadleśniczego"-pomnik granitowy upamiętniający śmierć nadleśniczego Alberta Grossmanna zastrzelonego przez kłusowników w 1919 roku - oddz.384 leśnictwo Paczyna.

6. "Grób leśniczego"- grób murowany leśniczego Oskara Fuscha który został zamordowany 17.01.1945 roku przez żołnierzy sowieckich, oddz.574 leśnictwo Łącza.

7. " Pamiątkowy kamień"- kamień upamiętniający 40-lecie istnienia Koła Łowieckiego" Łoś" - oddz.579 leśnictwo Łącza.

8. "Kapliczka Świętego Huberta"- oddz. 533 leśnictwo Bojszów.

9. "Bunkry"- 5 bunkrów wojskowych które wykorzystywane były przez wojsko jeszcze w latach powojennych - oddz. 540 leśnictwo Kozłów.

10. "Śmierć myśliwego" - krzyż z piaskowca upamiętniający śmierć myśliwego Maxa Mendel w dniu 23.11.1932 roku z rąk kłusowników -oddz. 540 leśnictwo Kozłów.

11. "Ostatnie polowanie"-kamień upamiętniający miejsce zamordowania w dniu 31.12.1989 roku myśliwego Marka Szlenzaka - oddz.597 leśnictwo Ostropa.

12. "Kapliczka Świętego Rocha"-kapliczka św.Rocha z rzeźbą drewnianą w wielkości naturalnej - oddz.636 leśnictwo Trachy.

13. "Tragiczna śmierć" - krzyż upamiętniający morderstwo młodej dziewczyny Edity Faber w dniu 26.08.1956 roku - oddz.639 leśnictwo Trachy.

14. "Doktor Roger"- pomnik upamiętniający miejsce śmierci w dniu 7 .01 1865 roku Julisza Rogera -lekarza, społecznika, zbieracza pieśni ludowych.-oddz. 574 leśnictwo Kozłów.

15. Polana śmierci" -prawdopodobne miejsce mordu 180 partyzantów NSZ przez funkcjonariuszy UB - oddz.10 leśnictwo Centawa.

16. "Jeńcy radzieccy" -pomnik upamiętniający żołnierzy radzieckich który zgineli w latach 1941-43 w obozie jenieckim w okolicach wsi Kozłów-oddz. 555 leśnictwo Kozłów.

Gospodarka łowiecka
Na terenie Nadleśnictwa istnieje 17 obwodów łowieckich, na których gospodaruje 15 kół łowieckich. Nadleśnictwo zarządza również dwoma obwodami wyłączonymi z dzierżawienia w ramach Ośrodka Hodowli Zwierzyny LP "Gajdowe". Łączna powierzchnia obw. 85 oraz 107 to   10 510 ha, w tym 3 484 ha pow. leśnej.